Bez pracy nie ma kołaczy

Bez pracy nie ma kołaczy

Według badań przeprowadzonych przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), najdłużej pracują mieszkańcy Meksyku (blisko 10 godzin dziennie). Kolejne miejsca na podium zajęli Japończycy (9 godzin). Polacy zajęli w tym rankingu 17. miejsce (8 godzin pracy/dzień).

Tak wygląda pracowitość poszczególnych narodowości według statystyk, a jak wygląda rzeczywistość?

O przedstawienie narodowego podejścia do pracy i stereotypów dotyczących pracy poprosiliśmy przedstawicieli Czech, Rumunii i Węgier.

Czesi kojarzą się Polakom przede wszystkim z zabawnym językiem i smacznym piwem. To naród z dużym poczuciem humoru i dystansem do siebie. Nie dotyczy to jednak biznesu, według Czechów o pieniądzach i firmie rozmawia się wyłącznie na poważnie.

Nasi południowi sąsiedzi są bardzo przywiązani do tytułów naukowych, które są powszechnie stosowane zarówno przy wywoływaniu w poczekalni u lekarza, jak i w podpisie służbowego e-maila. Ogólnie można powiedzieć, że Czesi są pracowitym narodem, co w dużej mierze jest efektem wpływów niemieckich i austriackich oraz religii protestanckiej, choć dziś Czechy są krajem laickim.

– Wspólną cechą wszystkich Czechów jest szukanie łatwiejszej drogi do osiągnięcia celu. Szukają sposobu, jak pracować lepiej, szybciej, a przede wszystkim efektywniej. Od jakiegoś czasu jesteśmy też coraz bardziej otwarci na nowości, chętniej włączamy się do nowych projektów – mówi Ing. Barbora Stanglova, redaktor prowadzący magazyn Vlastni Firma Franchising. – Spora część Czechów zrozumiała również, że bez swojego udziału nie doczekają się sukcesu -mają świadomość prawdziwości starego przysłowia: Bez pracy nie ma kołaczy.

Zainteresowanie młodych Czechów pracą za granicą w ciągu minionych trzech lat wzrosło ponad trzykrotnie. Najwięcej Czechów pracuje w krajach angielsko- i niemieckojęzycznych. Najczęściej znajdują zatrudnienie w branży gastronomicznej i hotelarskiej albo jako pracownicy fizyczni. Decydują się na taką pracę nawet pomimo faktu, że większość z nich w rodzinnym kraju nie podjęłaby się pracy fizycznej ze względu na jej niższy status.

Narodem, który nie tylko w Polsce, ale również w Europie postrzegany jest chyba najbardziej negatywnie są Rumuni. Cyganie, którzy zamiast pracować zaczęli żebrać na ulicach europejskich miast, byli najgorszą wizytówką, jaką emigranci mogli wystawić swojej ojczyźnie. Dziś Rumuni muszą ciężko pracować, żeby zmyć z siebie opinię żebraków i złodziei.

– Jesteśmy jednym z najciężej pracujących narodów łacińskich. Być może dlatego, że Rumunia jako jedyny z krajów łacińskich przez 40 lat była rządzona przez komunistów i dziś musimy nadrabiać wszystkie te stracone lata – mówi Karinna Calin, dyrektor PROFIT system w Rumunii.

W Rumunii ciągle pokutuje jednak pokłosie komunizmu, które najlepiej widać w instytucjach państwowych. Pracownicy urzędów są leniwi, a wkoło panoszy się biurokracja.

– Różnica w naszym podejściu do pracy jest taka, że my pracujemy dla pieniędzy. Niewiele osób pracuje wyłącznie dla przyjemności czy satysfakcji z pracy. Młodzi ludzie są zmotywowani do szukania dobrze płatnej pracy, bez względu na wyrzeczenia, jakich będzie ona od nich wymagać. To skłania ich do przekraczania własnych ograniczeń – mówi Karinna Calin.

Za granicą Rumuni wykonują nie tylko najprostsze prace fizyczne, ale bardzo często zajmują czołowe stanowiska, zwłaszcza w branży IT.

– Często żartujemy, że połowa pracowników Microsoft w USA pochodzi z Rumunii – dodaje Karinna Calin.

Nasza miłość do Węgrów ma korzenie historyczne – na polskim tronie zasiadała węgierska księżniczka Kinga, a królem Węgier był Władysław III Warneńczyk. W naszych kalendarzach jest nawet dzień przyjaźni polsko-węgierskiej (23 marca). Jak więc pracują nasi przyjaciele?

– Jesteśmy kreatywni w znajdowaniu nietypowych, a dzięki temu optymalnych rozwiązań. Jednocześnie jesteśmy przywiązani do swoich rozwiązań i staramy się je przeforsować, nawet jeśli są mniej efektywne – tłumaczy Tibor Szabó, dyrektor PROFIT system na Węgrzech.

Węgrzy są bardzo gościnnym narodem. Jeśli spotkanie biznesowe z przedstawicielami innych nacji odbywa się na Węgrzech, to partner może liczyć na ciepłe i rodzinne przyjęcie, obejmujące degustację węgierskich potraw i trunków. Węgrzy, zwłaszcza młodzi, znają języki i są dobrze wykształceni. Jednocześnie są bardzo wrażliwi na swoim punkcie i niechętnie przyjmują krytykę, a często mogą ją nawet potraktować jako obrazę ich godności.

Kolejną cechą Węgrów, z którą trzeba się pogodzić, jeśli chcemy robić interesy nad Dunajem, jest dosyć luźny stosunek do wszelkiego rodzaju terminów.

– Niektórzy twierdzą, że Węgrzynie mają swoistego etosu pracy. Wykonanie

zadania przeważnie zabierze nam więcej czasu, niż będzie go potrzebował powiedzmy Austriak. Wszystko dlatego, że o wiele ważniejsza niż punktualność jest dla nas kreatywność -wyjaśnia Tibor Szabó.

Różnice pomiędzy poszczególnymi narodowościami przejawiają się na wielu płaszczyznach. Na sposób podejścia do pracy i pracowitość poszczególnych narodów wpływają przede wszystkim uwarunkowania kulturowe, które budowały etos pracy przez całe wieki.

Magdalena Krocz

Facebook Comments

Artykuły użytkownika

Facebook Comments