Pogoda dla franczyzy

Pogoda dla franczyzy

Już po raz dziesiąty odbyły się Targi Franczyzy w Pałacu Kultury i Nauki. Każda kolejna edycja przyciąga większą liczbę wystawców i zwiedzających. Stoiska blisko 100 firm franczyzo-wych z 15 branż odwiedziło 6,5 tys. kandydatów na przedsiębiorców. Impreza pokazała, że Polacy nie stracili zapału do zakładania własnych firm. Osoby, które chciały poszerzyć swoją wiedzę na temat franczyzy oraz prowadzenia biznesu wysłuchały wykładów ekspertów. Prelegenci mówili m.in. o tym, że przy wyborze licencji franczyzowe należy kierować się bardziej własnymi talentami, niż tylko marzeniem wysokich zarobków, radzili gdzie znaleźć środki na założenie i rozwój firmy oraz jak zweryfikować biznesplan.

Pojawiłem się na Targach, bo znam wiele przykładów, kiedy przedsiębiorcy bez żadnego wsparcia szybko zamykali swój biznes. Sam szukam pomysłu na firmę w branży motoryzacyjnej, ewentualnie gastronomicznej. Odwiedziłem stoisko Romet Motors – powiedział Tomasz Markowski, odwiedzający. -Przy wyborze licencji kieruję się przede wszystkim swoimi pasjami, chciałbym zarabiać, robiąc to, co lubię.

Franczyzobiorca wyedukowany…

Wśród wystawców najliczniej reprezentowana była gastronomia. Przedsiębiorcy mogli dowiedzieć się, jak poprowadzić kawiarnię, bar szybkiej obsługi, lodziarnię, pizzerię. McDonalds, który od lat prezentuje swój koncept restauracji szybkiej obsługi, chwali wiedzę swoich rozmówców – potencjalnych franczyzobiorców.

– To zasługa biletowania Targów – twierdzi Monika Dąbrowska, fran-chising manager McDonalds Polska.

– Dzięki temu nie trafiają do nas przypadkowe osoby, a przedsiębiorcy zadają bardzo konkretne pytania. Jeden z franczyzobiorców pozyskany na Targach w ciągu pięciu lat zdążył otworzyć już trzy restauracje.

Dorota Placzyńska odpowiedzialna za rozwój sieci sklepów meblowych Abra twierdzi, że przedsiębiorców odwiedzających stoiska nie trzeba już edukować w zakresie franczyzy. Są świadomi, na czym polega współpraca i jakie korzyści czerpie każda ze stron umowy franczyzowej.

– Przeprowadziłam już rozmowy z zainteresowanymi biznesem Abry z Kluczborka i Poznania. )ak pokazuje doświadczenie, franczyzobiorcy, którzy już rozpoczęli z nami współpracę, decydują się na otwarcie kolejnych sklepów. Potwierdza to opłacalność prowadzonych przez nich placówek – dodaje Dorota Placzyńska.

…biznes wypromowany

Przykładem firmy, która rozwój we franczyzie dopiero zaczyna, jest Warzywnik. Właściciel marki chce wykorzystać potencjał nieruchomości, którymi zarządza w ramach pasaży handlowych Czerwonej Torebki. Firma od razu zdecydowała się na promocję nowej marki na Targach Franczyzy. Pozwoli jej to w krótkim czasie pozyskać wielu partnerów.

– Szukamy osób z doświadczeniem, bo jest to potrzebne w branży FMCG. Tacy przedsiębiorcy wiedzą, jak rotuje towar z krótkim terminem ważności, kiedy można go przeceniać i jak realizować zamówienia – wylicza Michał Młochowski pełnomocnik ds. projektów firmy Czerwona Torebka. – Sklepy z owocami i warzywami najlepsze obroty notują latem, kiedy najwięcej sprzedaje się truskawek. Zimą natomiast klienci częściej kupują mrożonki, bakalie, nabiał.

Mimo że firmy odzieżowe cierpią od kilku lat z powodu kryzysu, Gatta w przeciwieństwie do wielu innych sieci z branży nie rezygnuje z aktywnego poszukiwania partnerów, czego dowodzi jej obecność na Targach. Firma zresztą od niedawna rozpoczęła sprzedaż licencji na biznes. Partnerów poszukuje głównie w mniejszych miastach, gdzie jeszcze jest nieobecna, a lokalni przedsiębiorcy znają rynek na wylot.

– Nie narzekamy na spadek przychodów. Przyczyną, z powodu której nie odczuwamy kryzysu, jest produkt. O ile marynarkę trzeba wymieniać co kilka lat, tak rajstopy, pończochy i skarpetki klienci kupują częściej i regularnie – zapowiada Łukasz Kinderman z firmy Gatta.

Daniel Wilk

Facebook Comments

Artykuły użytkownika

Facebook Comments