Usta milczą, portfel śpiewa – jak zarobić w muzyce cz.2

Usta milczą, portfel śpiewa – jak zarobić w muzyce cz.2

– Proces projektowania restauracji i sklepu pod marką Hard Rock jest na każdym etapie szczegółowo omawiany z centralą. Zaprojektowanie i budowa lokalu należą do franczyzobiorcy, koszty z tym związane są w 100 proc. pokrywane przez niego. Proces otwarcia obiektu przebiega z udziałem specjalnie wyszkolonych trenerów z całego świata. Wtedy też wdrażane są wszelkie standardy związane z produkcją, serwisem i sprzedażą – mówi Wiesława Szczep, prezes zarządu Barista.

Kasa dla gwiazd

Szczególnie muzykalni na pewno nie raz marzyli, aby i ich twórczość stała się kiedyś suwenirem w muzeum Hard Rock Cafe. Płyta opatrzona własnym nazwiskiem to kusząca perspektywa, ale w tej branży stanowi ona cel dalekosiężny. Najpierw trzeba skomponować, później nagrać, a to dopiero początek drogi do sławy. Wtedy bowiem zaczynają się schody – poszukiwania wydawcy i producenta. A jeśli nawet uda nam się przekonać do siebie którąś z wytwórni muzycznych, to na kokosy z wydanej płyty raczej nie mamy co liczyć. Do naszej kieszeni od każdego sprzedanego krążka trafi nie więcej niż 11 proc. z tytułu tantiem wykonawczych, czyli w przypadku ceny 30 zł brutto – nieco ponad 3 zł. Całą resztę pochłaniają koszty nagrania, dystrybucji, marketingu, tłoczenia płyty, prowizja sprzedawcy, podatek VAT oraz tantiemy autorskie dla twórców muzyki i tekstów.

Najbardziej znani artyści zarabiają właśnie dzięki tantiemom. Z wyliczeń dziennikarza muzycznego Roberta Leszczyńskiego na łamach miesięcznika Wprost wynika, że najlepiej zarabiającym artystą polskiego show-biznesu jest Romuald Lipko, twórca większości przebojów Budki Suflera i wielu innych gwiazd rodzimej estrady. Podczas, gdy każdego dnia w eterze rozchodzą się dźwięki takich przebojów, jak „Jolka, Jolka” Budki, „Dmuchawce, latawce” Urszuli, czy „Nic nie może wiecznie trwać” Anny Jantar, na konto twórców trafia wynagrodzenie z tytułu tantiem autorskich i wykonawczych. Do tego dochodzi część przychodów ze sprzedanych płyt oraz wpływy z koncertów. Za koncert Budki Suflera trzeba zapłacić ok. 50 tys. zł.

Spis treści

Cz.1 – http://moontravels.com.pl/usta-milcza-portfel-spiewa-jak-zarobic-w-muzyce-cz-1/
Cz.2 – http://moontravels.com.pl/usta-milcza-portfel-spiewa-jak-zarobic-w-muzyce-cz-1/
Cz.3 – http://moontravels.com.pl/usta-milcza-portfel-spiewa-jak-zarobic-w-muzyce-cz-1/
Cz.4 – http://moontravels.com.pl/usta-milcza-portfel-spiewa-jak-zarobic-w-muzyce-cz-4/
Cz.5 – http://moontravels.com.pl/usta-milcza-portfel-spiewa-jak-zarobic-w-muzyce-cz-5/

Facebook Comments

Artykuły użytkownika

Facebook Comments